wesele rustykalne siedlisko 28
20 sierpnia 2026

Wesele rustykalne Siedlisko 28 – Ola i Rasim

Wesele rustykalne Siedlisko 28 Oli i Rasima miało zacząć się od ślubu humanistycznego pod gołym niebem. Pogoda jednak od rana trzymała wszystkich w niepewności. Gdy przyjechaliśmy na miejsce – lało, a prognozy uparcie sugerowały, że deszcz może towarzyszyć nam także podczas ceremonii. Dlatego ostatecznie ten rustykalny ślub przeniesiono do stodoły. I oczywiście… na samym ślubie humanistycznym nie spadła ani kropla z nieba. Ba! Wyszło nawet słońce. xD

Patrząc jednak na zdjęcia i film z tego dnia, trudno powiedzieć, że ktokolwiek miał pretensje do pogody. W stodole zrobiło się naprawdę klimatycznie, a ceremonia humanistyczna Oli i Rasima była pełna emocji. Było wzruszenie, były łzy, ale też sporo śmiechu. Szczególnie kiedy emocje Oli dawały o sobie znać, a Rasim reagował na wszystko swoim charakterystycznym uśmiechem. To właśnie takie różnice między ludźmi uwielbiamy w reportażu. Nie trzeba niczego reżyserować. Wystarczy pozwolić im być sobą.

Ślub humanistyczny Oli i Rasima

Humanistyczna ceremonia dała Oli i Rasimowi sporo przestrzeni na wyrażenie tego, co naprawdę chcieli sobie przekazać. Nie była tylko formalnością prowadzącą do rustykalnego wesela. Było w niej miejsce na osobiste słowa, emocje i reakcje najbliższych.

A tych emocji zdecydowanie nie brakowało.

Ola przeżywała ceremonię bardzo mocno. Pojawiały się łzy wzruszenia, uśmiechy i momenty, kiedy trudno było już udawać, że wszystko jest pod kontrolą. Rasim z kolei zdawał się mieć nieco inną metodę radzenia sobie z emocjami – częściej się uśmiechał i żartował.

I właśnie to było w nich świetne.

Zamiast idealnie kontrolowanych reakcji dostaliśmy dwoje ludzi, którzy przeżywali ten sam moment zupełnie po swojemu.

Wśród najbliższych Rasima znalazła się również jego rodzina z Turcji. Późniejsze podziękowania dla rodziców podczas rustykalnego wesela zostały przygotowane w dwóch językach, dzięki czemu zarówno polska, jak i turecka część rodziny mogła w pełni uczestniczyć w tym momencie.

rustykalne wesele SIEDLISKO 28

Siedlisko 28 świetnie pasowało do charakteru tego dnia. Drewniana stodoła, naturalne otoczenie i rustykalny styl i atmosfera stworzyły przestrzeń, w której nie trzeba było przesadnie kombinować z dekoracjami czy scenografią.

To właśnie takie miejsca szczególnie lubimy fotografować. Dużo drewna, zieleni, naturalnych materiałów i przestrzeni pozwala skupić się na ludziach. A kiedy Para Młoda i goście są zaangażowani w wydarzenia, zdjęcia właściwie robią się same.

Po ceremonii przyszedł czas na świętowanie. Był pierwszy taniec Oli i Rasima, podziękowania dla rodziców i tort. A przede wszystkim – dużo rozmów, śmiechu i wspólnego czasu z rodziną oraz przyjaciółmi.

Wesele rustykalne Siedlisko 28 nie potrzebowało wielkiego scenariusza, żeby dużo się działo. Najważniejsze rzeczy wydarzały się między zaplanowanymi punktami programu.

Kiedy Para Młoda nie musi być „idealna”

Właśnie takie śluby lubimy najbardziej. Nie dlatego, że wszystko przebiega zgodnie z planem. Wręcz przeciwnie.

Ceremonia humanistyczna miała odbyć się na zewnątrz – została przeniesiona do stodoły. Miało być ryzyko deszczu – skończyło się słońcem. Ola płakała, Rasim się śmiał. Jedni goście wzruszali się podczas ceremonii, inni reagowali uśmiechem.

Wszystko to było częścią tego samego dnia.

W fotografii ślubnej nie próbujemy wyrównywać takich różnic. Nie chcemy, żeby każda Para wyglądała tak samo. Wolimy obserwować, jak Wy reagujecie na siebie i na to, co dzieje się wokół.

Dlatego zamiast mówić Oli, żeby przestała płakać, albo prosić Rasima o „poważniejszą minę”, po prostu byliśmy obok.

Film ślubny w stylu „The Office”

Do zdjęć z tego ślubu dołączyliśmy również film ślubny. I tutaj, razem z Parą Młodą, postanowiliśmy trochę odejść od klasycznej, patetycznej formy filmu ślubnego.

Ola i Rasim dostali film w klimacie „The Office” – z humorem, dystansem i sytuacjami, które pokazują ich dokładnie takich, jakimi byli tego dnia.

Bo skoro podczas ceremonii jedna osoba płacze ze wzruszenia, a druga w tym samym czasie się uśmiecha, to aż szkoda byłoby udawać, że ich ślub był poważnym filmem o miłości z orkiestrą smyczkową w tle. ;)

Film możecie obejrzeć poniżej razem ze zdjęciami z tego dnia.

Wesele rustykalne Siedlisko 28 – czy to miejsce dla Was?

Jeśli podoba Wam się wesele rustykalne Siedlisko 28, ale nie chcecie organizować dnia według gotowego schematu, historia Oli i Rasima jest dobrym przykładem na to, że można zrobić to inaczej.

Możecie planować ceremonię w plenerze, a później przenieść ją do stodoły. Możecie mieć klasyczny pierwszy taniec, ale jednocześnie stworzyć własny sposób świętowania. Możecie wzruszać się, śmiać, płakać i reagować dokładnie tak, jak macie ochotę.

Bo ślub nie musi wyglądać jak z katalogu. Ma wyglądać jak Wy.

Jeśli planujecie wesele rustykalne Siedlisko 28 albo inne przyjęcie blisko natury i szukacie fotografa i filmowca, którzy zamiast ustawiać Was do każdego ujęcia, wolą obserwować to, co naprawdę dzieje się między Wami – zajrzyjcie do naszej oferty.

Zobaczcie, jak pracujemy i napiszcie do nas. Chętnie poznamy Waszą historię!

OSTATNIE WPISY

    Subskrybuj
    Powiadom o
    guest
    0 Komentarze
    najstarszy
    najnowszy