idealny ślub w 15 krokach
7 września 2016

Idealny ślub w 15 krokach!

1. Weźcie głęboki wdech…

Świeżo zaręczeni? Świetnie! Jeszcze tego samego dnia planujecie swój idealny ślub i wesele? Ryzykownie. Nie chcemy studzić Waszego entuzjazmu, tylko przestrzec, że pośpiech to zły doradca – jeżeli np. impulsywnie zainwestujesz w dekoracje boho, a nagle zamarzy Ci się wesele w stylu glamour, to raz wydane pieniądze trudno będzie odzyskać. Koncepcja idealnego ślubu ma prawo się zmieniać, a pierwszy pomysł wcale nie musi być najlepszy!

2. Czas na marzycielstwo!sposoby na idealny ślub

Proponujemy wspólnie z drugą połówką wymarzyć ogólną koncepcję uroczystości. Do tego, warto przyjrzeć się różnym stylom i pomysłom na ślub. Daleko nie szukając – od marca 2015, znacznie ułatwiono organizację ślubów cywilnych plenerowych w Polsce ze względów formalnych, a tego typu uroczystości wzrosły w USA na popularności na tyle, że wyparły wszystkie inne tradycyjne formy ceremonii. Ślub wyjazdowy do ciepłych krajów? Tylko Wy i świadkowie oraz urzędnik lub kapłan – to jak wesele i miesiąc miodowy w jednym! A może ślub humanistyczny, który może wyglądać w dowolny sposób, jak tylko sobie zażyczycie – pomysłów jest wiele, ważne, aby wybrać najlepszy dla Was i konsekwentnie go realizować. 🙂

3. Lista potrzeb i życzeń.

Warto spisać sobie najpierw listę rzeczy niezbędnych, które koniecznie będzie trzeba zorganizować, a następnie stworzyć drugą listę, zawierającą życzenia – czyli elementy, które chcielibyście uwzględnić przy planowaniu uroczystości, ale są one opcjonalne.

4. Określ dokładnie swój budżet.

Nawet nie zaczynajcie rezerwować niczego, ani nikogo, zanim nie ocenicie wspólnie swojego startowego budżetu. Naturalnie, wesela często zwracają się (a przynajmniej wychodzą „na zero” ;)), ale tak, czy inaczej, trzeba mieć środki na miarę Waszych oczekiwań. Jeżeli pozwolicie się uwieść czemuś, co jest od początku za drogie, może zabraknąć na całą resztę, a warto żeby wszystko trzymało podobny poziom.

5. Nie zatrudniaj nikogo z sentymentu.

Naturalnie, możesz zatrudnić znajomą kucharkę do gotowania, ciotce dać aparat, żeby zrobiła zdjęcia, a wujkowi kamerę, w nadziei, że wszystko wyjdzie tanio i dobrze. Polegając na osobach, które nie są profesjonalistami, ryzykujecie, że coś się nie uda, a kiedy (odpukać) tak się stanie, wtedy nawet trudno będzie o pociągnięcie do odpowiedzialności osoby, która jest nam bliska i działała w „dobrej wierze, ale nie wyszło”.

6. Bądźcie ze sobą szczerzy…

Łatwo można dać się przekonać do rzeczy, które w głębi serca czujemy, że nam nie odpowiadają, gdy polegamy na opinii kogoś bardziej doświadczonego. Warto jednak pamiętać, że mimo wszystko to Wasz dzień i Wasza wizja, więc osoby które Wam pomagają mają dostosować się do Was, a nie na odwrót!

7. Nie jesteście nadludźmi ani nie potraficie się rozdwajać!

Bez wątpienia można czerpać ogromnie wiele przyjemności z organizacji własnego święta, ale warto pamiętać, że wg. badań, aranżacja przeciętnego wesela, ślubu, przygotowań jednej pary, trwa około 240 godzin (dane z USA). Naturalnie, to tylko średnia wartość, nadal jednak nie jesteście wszechmogący i może okazać się, że obarczycie się zbyt dużą liczbą zadań, zamiast zdać się na innych, np. świadków, obsługę, rodzinę. Zmęczenie przygotowaniami do ślubu i „wypalenie się” jeszcze przed nim to bardzo zły pomysł.

8. Wszystkie ustalenia sformułowane na piśmie.

Umowy słowne, obietnice, nawet rozmowy przez Internet, to za mało, aby obsługa czuła się faktycznie zobowiązana do tego, czego według ustaleń ma się podjąć. Z każdym poszczególnym usługodawcą potrzebujecie mieć umowę, dostosowaną do Waszych potrzeb, którą ze zrozumieniem przeczytaliście (najlepiej kilka razy) przed podpisaniem.

9. Wasze i dla Was.

Niech ten dzień będzie naprawdę dla Was, zero kompromisów! Kochacie tulipany? Muszą być tulipany! Chcecie mieć sushi w cateringu? Ma być sushi. Goście są ważni, lecz to Wy jesteście najważniejsi, sprawcie sobie wyjątkowe wesele, które dzięki dbałości o detale, będzie zawsze we wspomnieniach kojarzyło się tylko z Wami i nikim innym. 🙂

organizacja ślubu krok po kroku

10. Uważajcie na daty zobowiązań!

Łatwo przegapić datę wpłaty zadatku, czy też części kwoty za salę, czy fotografa. Przeoczenie terminów w najgorszym razie kończy się rozwiązaniem umów, odwołaniem rezerwacji oraz innymi nieprzyjemnościami. Stwórz sobie kalendarz przygotowań, w którym zapiszesz do kiedy koniecznie trzeba zapłacić poszczególne części zobowiązań.

11. Małymi kroczkami!

Prokrastynacja, czyli chorobliwe przekładanie wszystkiego na później, wg. badań wzmaga kreatywność, ale głównie przysparza mnóstwo kłopotów i stresu! Możecie doprowadzić się do sytuacji, w której nie wyrobicie się z przygotowaniami, a ślubu nie da się ot tak, po prostu, przełożyć na inny termin. Polecamy rozłożyć przygotowania równomiernie w czasie i podjeść do wszystkiego entuzjastycznie, ale spokojnie.

12. Zarządzanie i dowodzenie.

Nie ma miejsca na niewiadome, potrzebujecie znać konkretnie terminy – od kiedy jest dostępna sala weselna, by móc ją przygotować? O której będzie fotograf/kamerzysta? Od której godziny będzie dekoratorka i co konkretnie dla Was wykonała? Czy wszyscy potwierdzili swój udział i o której godzinie można się ich spodziewać? Co będzie grał DJ/zespół, w jakiej kolejności? Zostawianie miejsce na „jakoś to będzie” rzadko jest dobrym pomysłem. Oczywiście, nie popadajmy też ze skrajności w skrajność, słuchanie rad profesjonalistów i zaufanie, co do tego, że wiedzą, co robią i dlaczego tak, a nie inaczej też jest ważne.

13. Zrób sobie przerwę.

Trzeba odpocząć i chwilami odciąć się od przygotowań, pozostawiając je w rękach kompetentnej osoby. Nie można dać się zwariować, więc pomoc, szczególnie kiedy nadejdzie dzień „0”, jest bardzo ważna. Łatwo stajemy się nerwowi im bliżej ślubu, stąd warto zadbać o chwilę relaksu i ciszy. Naturalnie, pomoże nam załatwienie wszystkiego odpowiednio wcześniej…

14. Tu i teraz.

Wiele par mówi, że już w dniu ślubu czas mija błyskawicznie i wydarzenia pamięta się niekiedy jak przez sen (i to nie z powodu alkoholu!). Zadbajcie o to, abyście mogli być naprawdę „tu i teraz”, smakując każdą chwilę i ciesząc się sobą wzajemnie!

15. Wstrzymajcie się jakiś czas z „miesiącem miodowym”.

Wiele tradycji, takich jak „miesiąc miodowy”, to zaszłości z danych czasów. Tradycja „miesiąca miodowego” nawiązuje do historii małżeństwa i jego ewolucji na przestrzeni dziejów. Pamiętacie zapewne, że kiedyś małżeństwa były aranżowane, a niekiedy po prostu porywano córki (szczególnie, gdy ojcowie nie chcieliby się zgodzić na małżeństwo). „Miesiąc miodowy” to takie symboliczne porwanie Panny Młodej, aby pozwolić Wam na skupienie się tylko na sobie. Jednak, zanim wyruszycie w tą podróż, polecamy należycie pożegnać się z rodziną i gośćmi, spędzić z nimi jakiś czas, aby ochłonąć i odpocząć po ślubie i weselu – w końcu nie chcielibyście, aby poczuli się opuszczeni!

OSTATNIE WPISY